
Skażenie wody w Pułtusku – problem nie został nadal rozwiązany
Sytuacja epidemiologiczna na jednym z pułtuskich osiedli mieszkaniowych staje się coraz bardziej poważna. Choć od pierwszych alarmujących sygnałów minęły już miesiące, wdrożone procedury i dotychczasowe próby dezynfekcji nie przyniosły efektów. Najnowsze badania laboratoryjne jednoznacznie potwierdzają, że bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców wciąż występuje.
Przypomnijmy, że w kwietniu br. odnotowano ciężki przypadek zakażenia bakterią z rodzaju Legionella w Pułtusku. Stan poszkodowanego mieszkańca jednego z budynków wielorodzinnych przy ulicy KEN był krytyczny. Skażenie wody w Pułtusku zostało niezwłocznie zgłoszone do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Pułtusku. Jak informowała wówczas inspekcja sanitarna, do zarządcy nieruchomości wystosowano oficjalną decyzję administracyjną, nakazującą podjęcie działań naprawczych w celu wyeliminowania skażenia. Niestety, mimo upływu czasu, problem skażenia nadal nie został rozwiązany.
Skażenie instalacji wodociągowej
Zamiast powrotu do normalności, lokatorzy osiedla przy ulicy KEN wciąż mierzą się ze skażeniem instalacji wodnej. Jak wynika z najnowszych badań jakości wody podjęte działania naprawcze nie przyniosły efektów. W instalacji hydraulicznej wciąż rozwija się bakteria Legionella. Odnotowane stężenia patogenu w punktach kontrolnych drastycznie przekraczają bezpieczne normy i stanowią realne zagrożenie dla ludzkiego zdrowia.
W związku z wciąż występującym skażeniem, 30 czerwca br. odbyło się spotkanie Inspektora Sanitarnego z zarządcami nieruchomości oraz przedstawicielami Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej (PEC). Jak poinformował media Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny, Sławomir Biesiekierski, ustalono dalszy plan działania. Ponownie zostanie przeprowadzona dezynfekcja termiczna. Wody ma zostać pogrzana do temperatury minimum 70 stopni Celsjusza. Jeśli ta metoda ponownie zawiedzie, zostanie przeprowadzona dezynfekcja chemiczna. Sanepid podparł te ustalenia decyzjami administracyjnymi nałożonymi na zarządców i PEC.
Dezynfekcja termiczna
Dezynfekcja termiczna polega na podniesieniu temperatury wody powyżej granicy przeżywalności mikroorganizmów. W przypadku walki z bakterią Legionella jest to powyżej 70°C. Aby metoda była w pełni skuteczna, wysoka temperatura musi zostać utrzymana przez określony czas, a gorąca woda musi zostać spuszczona we wszystkich punktach czerpalnych (kranach, prysznicach), co gwarantuje jej dotarcie do każdego zakamarka instalacji.
Metoda ta wiąże się z poważnymi wyzwaniami technicznymi i logistycznymi. Przede wszystkim tak wysoka temperatura naraża infrastrukturę na uszkodzenia, niszcząc rury i uszczelnienia nieprzystosowane do skrajnych warunków. W rozbudowanych obiektach mieszkalnych pojawia się również problem z równomiernym dogrzaniem całego układu, co w połączeniu z brakiem dostępu do zamkniętych mieszkań uniemożliwia prawidłowe przepłukanie wszystkich kranów. Sytuację komplikuje dodatkowo sezon letni. Miejskie sieci ciepłownicze dostarczają w tym okresie znacznie mniejszą ilość ciepła. Należy również uwzględnić aspekt bezpieczeństwa. Wprowadzenie tak ciepłej wody do instalacji niesie za sobą realne ryzyko poparzeń, co wymusza zastosowanie środków ostrożności wśród mieszkańców.
Mieszkaniec osiedla kolejny raz trafił do szpitala, sprawa trafiła do prokuratury
O tym, jak realne i tragiczne w skutkach jest to skażenie, świadczy historia jednego z lokatorów. Z powodu zanieczyszczonej wody mieszkaniec osiedla już po raz drugi trafił do szpitala z powodu ciężkiego zapalenia płuc, legionellozy.
Mieszkańcy osiedla stracili wiarę w to, że instytucje odpowiedzialne za stan techniczny bloku rozwiążą problem. Żona poszkodowanego mężczyzny, pani Weronika, w poniedziałek 29 czerwca złożyła oficjalne zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Pułtusku.
Pani Weronika w swoich mediach społecznościowych podkreśla, że jej motywacją nie są osobiste porachunki: „Nie chodzi o zemstę, ale o prawdę, bezpieczeństwo mieszkańców i o to, by podobna sytuacja nigdy więcej się nie powtórzyła”.
Skażenie wody w Pułtusku – podsumowanie
Pułtuski przypadek skażenia Legionellą pokazuje, jak groźne w skutkach bywa bagatelizowanie czystości mikrobiologicznej sieci wodnej. Podjęte dotychczas próby dezynfekcji termicznej okazały się nieskuteczne. Przyczyną mogą być ograniczenia infrastrukturalne, takie jak trudność w równomiernym doprowadzeniu ciepłej wody w całej instalacji, letni spadek wydajności miejskiego systemu ciepłowniczego oraz brak dostępu do wszystkich lokali w celu przepłukania punktów czerpalnych. Skala problemu oraz brak natychmiastowych efektów doprowadziły do skierowania zawiadomienia do Prokuratury Rejonowej.
