
Wieże chłodnicze po raz kolejny źródłem legionellozy
W ostatnich dniach Nowy Jork, a konkretnie dzielnica Manhattan, zmaga się z groźnym ogniskiem choroby legionistów. Według najnowszych dostępnych danych odnotowano łącznie 82 zachorowania. Departament Zdrowia potwierdził również śmierć pięciu osób w wyniku zakażenia. Większość osób wymagała hospitalizacji.
Dynamika zachorowań i źródło
Mimo wzrostu łącznej liczby przypadków, służby medyczne informują o wyraźnym spadku tempa rozprzestrzeniania się choroby. W okresie od 10 do 17 lipca notowano średnio jedno nowe zakażenie dziennie. Dla porównania, w pierwszym tygodniu lipca przybywało średnio osiem przypadków na dobę.
Urzędnicy oceniają, że prawdopodobne źródło zakażenia zostało wyeliminowane. Bakterie Legionella wykryto w 34 wieżach chłodniczych na terenie objętym dochodzeniem. Skażone instalacje znajdowały się w 33 budynkach, głównie w dzielnicy Upper East Side. Wszystkie skażone instalacje zostały już wyczyszczone i zdezynfekowane.
Dla porównania, podobne ognisko choroby w dzielnicy Harlem w 2025 roku objęło 114 osób i doprowadziło do śmierci kilku mieszkańców.
Dlaczego bakterie rozwijają się w wieżach chłodniczych?
Wieże chłodnicze są elementem dużych systemów klimatyzacyjnych oraz zakładów przemysłowych, służąc do odprowadzania ciepła. Bakterie Legionella pneumophila pojawiają się w nich, ponieważ instalacje te zapewniają im idealny mikroklimat, temperaturę wody w zakresie 20-45°C.
Zwilżone wewnętrzne powierzchnie wież sprzyjają rozwojowi nie tylko bakterii, ale także glonów i grzybów. Dużym problemem jest tworzenie się biofilmów, czyli śluzowatych powłok na ściankach urządzeń. Chronią one bakterie przed czynnikami zewnętrznymi i ułatwiają im namnażanie. Powstawaniu tych struktur sprzyja osadzający się szlam, kamień oraz stagnacja wody wywołana przestojami w pracy urządzeń.
Zasięg skażenia
Do zakażenia dochodzi wyłącznie poprzez wdychanie skażonego aerozolu wodnego (mikroskopijnych kropelek), który powstaje podczas pracy wieży i jest rozpraszany w powietrzu. Co istotne, aerozol ten może przemieszczać się na stosunkowo duże odległości od samej wieży. Oznacza to, że zagrożeni są nie tylko użytkownicy danego budynku, ale i mieszkańcy sąsiednich obszarów. Warto podkreślić, że choroba nie przenosi się z człowieka na człowieka ani poprzez picie skażonej wody.
Dezynfekcja i profilaktyka
Władze miasta nakazały właścicielom budynków, w których instalacjach wykryto bakterie, przeprowadzenie natychmiastowego czyszczenia i dezynfekcji wież chłodniczych. Niedopełnienie tych obowiązków grozi wysokimi karami.
Chcąc zapobiegać kolejnym ogniskom ważne są działania profilaktyczne. Ważny jest systematyczny monitoring całego układu. Dotyczy to nie tylko jakości wody wykorzystywanej w procesie chłodzenia, ale również czystości instalacji, obecności osadów stanu rurociągów, pomp i wymienników ciepła.
Wdrożenie procesów uzdatniania wody takich jak filtracja, zmiękczanie i odżelazianie zapobiega narastaniu osadów stanowiących pożywkę dla drobnoustrojów. Dodatkowo zalecana jest ciągła dezynfekcja instalacji wodnych oraz systemów klimatyzacyjnych.
Podsumowanie: Legionella w wieżach chłodniczych
Ostanie ognisko legionellozy na Manhattanie, które objęło 82 osoby i doprowadziło do śmierci pięciu pacjentów, dobitnie pokazało zagrożenie, jakie stanowią zaniedbane systemy chłodzenia w gęsto zaludnionych obszarach miejskich. Choć szybka reakcja służb i dezynfekcja skażonych wież chłodniczych pozwoliły wyeliminować bezpośrednie źródło zakażeń, sytuacja ta przypomina o konieczności stałego nadzoru nad instalacjami.
